W ten smutny dla uczniów i osób pracujących pierwszy dzień po świętach, pomyślałem że najlepszym rozwiązaniem będzie zaproponowanie piosenki która poprawi Wam co nieco humor ;) Kawałek My Boy Lollipop z 1964 w remixie DJa Ziu-Tecka z pewnością jest w stanie tego dokonać. Chwytliwy bit, cukierkowy wokal i taneczna melodia to na pewno coś co może Nam pomóc znieść powroty do nielubianych miejsc :)
Kolejna piosenka to kawałek Mozzymanna, w remixie polskiej grupy Alchemist Project. Wysokie dźwięki tego utworu mocno wpadają w uszy, nie chcąc potem opuścić głowy. Only nie wiedzieć czemu skłania mocno do myślenia i chwili refleksji, co nie znaczy że nie nadaje się na imprezę ;)
Na koniec tego posta proponuję uznaną markę, czyli włosko-duńskiego DJa Bennego Benassiego. Kawałek Every Single Day to świetny utwór na pewno wielu z Was już znany. Wielkie utworu cechuje to, że po pewnym czasie znów można do nich wrócić, a one i tak się nie nudzą. Jeśli ktoś jest fanem takiego gatunku muzyki, to takim kawałkiem może być dla was właśnie Every Single Day! :)
Pozdrawiam! DJOB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz